calma
joga
Artykuł

Jak zacząć praktykować jogę w domu, czyli joga dla początkujących

Autor:

Karina Malec

Rozpoczęcie jogi w domu nie wymaga elastyczności, specjalistycznego sprzętu czy konkretnego stroju. Na początek wystarczy jedynie odrobina wolnej przestrzeni i spokojne miejsce, w którym nikt nie będzie Ci przeszkadzał.

Pamiętam swój pierwszy raz na macie: nie byłam kompletnie elastyczna, nie wiedziałam, jak „prawidłowo” oddychać i cały czas upewniałam się, czy robię wszystko dobrze. Dziś wiem, że tamto podejście było dokładnie odwrotne od tego, o co w jodze chodzi. Bo joga nie jest testem sprawności, rozciągnięcia czy elastyczności. Jest zaproszeniem do tego, żeby w końcu poczuć swoje ciało zamiast je oceniać.

Od czego zacząć jogę w domu, żeby się nie zniechęcić na starcie?

Zacznij od jednej decyzji: że pojawienie się na macie to już sukces. Nie przejście całej sekwencji, którą sobie wybrałaś, czy wykonanie wszystkich pozycji „poprawnie”. Sam fakt, że się położyłaś, usiadłaś, stanęłaś – i dałaś sobie chwilę zatrzymania – jest już idealnym początkiem w Twojej podróży jogowej. Układ nerwowy to czuje.

Obserwuję, że najczęstszym wyzwaniem, z którym mierzą się osoby zaczynające jogę w domu, jest traktowanie jej jak kolejnego zadania do odhaczenia. Wchodzą na matę z nastawieniem: „muszę zrobić 20 minut, bo tyle dziś zaplanowałam”. I gdy po 8 minutach ciało mówi „starczy”, automatycznie wybierają słuchanie umysłu, który podpowiada: “skończ, co zaczęłaś”. A słuchanie ciała to jeden z najtrudniejszych elementów praktyki, który przychodzi z czasem.

Dlatego zamiast zastanawiać się, jak długa powinna być dziś Twoja praktyka, zapytaj siebie: “jak się dziś czuję i ile jest w moim zasięgu”. Może to 5 minut. Może 15. Może tylko kilka oddechów, zanim wstaniesz z łóżka. Każda z tych odpowiedzi jest właściwa, aby Twój układ nerwowy dostał sygnał, że joga nie jest dodatkowym zadaniem, które musisz wpisać do swojego harmonogramu dnia.

Jak wygląda pierwsza praktyka jogi w domu i czego możesz się spodziewać?

Pierwsza praktyka jogi w domu często wygląda inaczej, niż się spodziewasz: ciało może stawiać opór, równowaga zawodzi w najprostszych pozycjach, a umysł bywa głośniejszy niż na co dzień. To nie znaczy, że coś robisz źle – to znak, że praktyka właśnie się zaczęła. Jest kilka rzeczy, które warto wiedzieć zawczasu – nie po to, żeby się do nich przygotować, tylko żeby się nie zniechęcić, gdy się pojawią.

  • Ciało może stawiać opór.
    Jeśli od dawna mało się ruszałaś, pierwsze pozycje mogą ujawnić napięcia, o których nie wiedziałaś, że je nosisz. Nie chodzi o ból – joga nie powinna boleć. Może pojawić się jednak dyskomfort, sztywność, brak równowagi w wydawałoby się prostej pozycji stojącej. To normalne na początku i wcale nie znaczy, że „nie nadajesz się do jogi”. To znaczy, że Twoje ciało właśnie zaczyna się budzić. Dobra wiadomość jest taka, że na początku progres jest największy – niedługo sama się przekonasz.
  • Równowaga może zawodzić w najmniej oczekiwanych momentach.
    Pozycja, która na wideo wygląda łatwo, może okazać się zaskakująco trudna. Układ nerwowy i ciało muszą nauczyć się ze sobą rozmawiać – i to dosłownie kwestia czasu i powtarzalności, nie siły ani elastyczności. Cierpliwości – obserwuj wszystko, co dzieje się na tym etapie z ciekawością dziecka.
  • Umysł może być głośniejszy niż ciało.
    W tym miejscu chcę się zatrzymać na dłużej, bo jest to coś, o czym rzadko się mówi wprost, a bardzo często spotykam się ze stwierdzeniem: “joga jest nudna”. Chodź, zobaczmy, skąd wziął się ten stereotyp.

Dlaczego joga w domu może wydawać się na początku nudna

Jeśli po kilku minutach praktyki poczujesz, że „nic się nie dzieje”, a umysł podpowiada Ci, że „jest to nudne” – to nie znaczy, że joga nie jest dla Ciebie. To sygnał, że Twój układ nerwowy jest przyzwyczajony do zupełnie innego poziomu stymulacji.

Żyjemy w środowisku, które nieustannie nas stymuluje. Powiadomienia, muzyka w tle, scrollowanie, podcasty podczas gotowania. Mózg przyzwyczaja się do tego rytmu i zaczyna go traktować jako normę. Cisza i powolny ruch mogą na początku wydawać się puste, a nawet nieprzyjemne. Nie dlatego, że są złe, ale dlatego, że są nowe, inne.

To trochę jak wejście z jasnego słońca do zaciemnionego pokoju. Przez chwilę nic nie widać, ale po pewnym czasie oczy się przystosowują i zaczynasz dostrzegać szczegóły, których wcześniej byś nie zauważyła. Joga działa podobnie. Pierwsze sesje mogą być niekomfortowe właśnie dlatego, że ciszy nie znamy – bo od dawna jej unikamy, często nieświadomie. To, co czujesz na macie w tych pierwszych minutach, to nie nuda. To detoks od nadmiaru bodźców, a Twój umysł cały czas łaknie dopaminy.

Czy podczas jogi można czuć frustrację albo zmęczenie?

Tak. I jedno, i drugie. Frustracja często pojawia się wtedy, gdy ciało nie robi tego, czego oczekuje umysł. Gdy brakuje równowagi, gdy pozycja jest trudniejsza niż wyglądała, gdy myśli nie chcą się uspokoić, choć „powinny”. To jest moment, w którym większość osób myśli, że robi coś źle. A to właśnie jest praktyka jogi – nauka bycia z tym, co jest, zamiast walki z tym, czego nie ma.

Zmęczenie po pierwszej sesji też jest normalne, nawet jeśli trwała ona tylko 15 minut i była spokojna. Ciało pracuje inaczej niż przy intensywnym treningu, do którego być może jesteś bardziej przyzwyczajona. Pracują mięśnie, które na co dzień są pomijane, układ nerwowy przechodzi przez zmianę trybu, a umysł nagle zatrzymuje się i widzi więcej. To może być wyczerpujące w zupełnie nowy dla Ciebie sposób.

Obserwuj te wszystkie emocje z ciekawością, nie oceną. Zapytaj siebie szczerze: co czuję? Gdzie dostrzegam napięcie? Co się zmieniło od początku praktyki? Nie musisz znać odpowiedzi od razu. Samo zadanie pytania wystarczy.

Czego może brakować na początku w domowej praktyce

Joga w domu, szczególnie na początku, może nieść ze sobą pewne wyzwania. Chyba największe, które słyszę najczęściej, to: „nie wiem, czy dobrze to robię”. Jest to oczywiście uzasadniona obawa – brak korekty na żywo może być realnym ograniczeniem, szczególnie przy pozycjach, gdzie ustawienie ciała ma znaczenie dla bezpieczeństwa. Dlatego na początku warto wybierać prowadzone praktyki online, w których osoba prowadząca nie tylko pokazuje, ale też rozkłada asany na czynniki pierwsze. Z myślą o osobach, które są na początku jogowej drogi i chcą zacząć bez presji, stworzyłam kurs: „Oswajamy matę – 7 dni z vinyasa jogą”, który znajduje się na platformie Calma Joga.

Innym wyzwaniem może być przestrzeń mentalna. Dom jest pełen skojarzeń z obowiązkami, dlatego wejście w tryb „teraz jest czas dla mnie” może być trudne, gdy w tle czeka pranie albo lista rzeczy do zrobienia. Jednak polecam tu swój “mały rytuał przejścia”, coś, co sprawdza się u mnie od lat: zapalona świeczka lub kadzidło, wyłączone powiadomienia i konkretne miejsce w domu, które mój umysł kojarzy z jogą. Z czasem zobaczysz, że samo rozwinięcie maty stanie się dla mózgu sygnałem: “teraz jest czas dla siebie”.

Najczęstsze pytania o jogę w domu dla początkujących

Czy muszę być elastyczna, żeby zacząć jogę w domu?

Absolutnie nie. Elastyczność nie jest warunkiem wejścia na matę – jest jednym z możliwych efektów regularnej praktyki. Joga jest dla ciała, które teraz masz, nie dla ciała, które chciałabyś mieć w przyszłości.

Co zrobić, jeśli nie wiem, czy prawidłowo wykonuję pozycje jogi?

Wybieraj prowadzone praktyki, w których osoba prowadząca rozkłada asany na czynniki pierwsze. Na początku ważniejsze od „poprawności” jest bezpieczeństwo i kontakt z własnym ciałem.

Co zrobić, gdy podczas pierwszej sesji jogi poczuję frustrację albo znudzenie?

Zostań z tym przez chwilę i obserwuj, skąd się to bierze. Frustracja i nuda na macie to bardzo częste doświadczenia – szczególnie na początku, gdy układ nerwowy dopiero uczy się zwalniać. Nie musisz tego w żaden sposób naprawiać, wystarczy, że zauważysz. Zobaczysz, że po czasie to uczucie minie.

Spis treści

Czytaj dalej

Czy joga pomaga na stres?

Jeśli szukasz krótkiej odpowiedzi na to pytanie – tak, joga może wpłynąć na Twój poziom stresu. Dzięki jodze Twój organizm może dostać to, co stres mu odbiera: świadomy oddech, zatrzymanie…
Czytaj

Już tylko jeden krok...

Sprawdź skrzynkę mailową i potwierdź chęć dołączenia do mojego newslettera.

Mam nadzieję, że szybko zaczniemy wspólną praktykę jogi i nie wrzucisz mnie do spamu :)